„Elektrownia atomowa” w nas

Po II wojnie światowej nastąpił gwałtowny wzrost rozwoju gałęzi przemysłowej w Polsce. Wówczas nikt nie dbał o środowisko i zdrowie człowieka. Plan rozwoju i odbudowy kraju przyćmił zupełnie zabójczy wpływ na przyrodę i człowieka, będącego jego częścią.

Rozpoczęła się wielka egzekucja- powolna śmierć matki natury. Ironia losu polega na tym, iż człowiek- kat wbija jednocześnie gwóźdź i do swojej trumny.

Przemysł a dary ziemi

1) Powietrze.

Oddychamy, nie zastanawiając się nad tym. Pobieramy tlen i wydalamy dwutlenek węgla bezwarunkowo. Bez powietrza nie byłoby życia. Znajdując się na łonie natury każdy ma ochotę zatrzymać powiew ciepłego wiatru w ustach i odetchnąć pełną piersią. 1 kilometr kwadratowy w miastach zamieszkuje około 1082 osoby. Na co są narażone każdego dnia?

Główne zanieczyszczenia powietrza to:

  • dwutlenek siarki
  • tlenki azotu
  • tlenek węgla
  • ozon troposferyczn
  • ołów, pyły

Niegdyś alergie i astma były niezwykle rzadko spotykane. Dziś należą do chorób cywilizacyjnych. Nikt nie poddaje w wątpliwość wpływu wyżej wymienionych gazów i substancji na dokuczliwe, trudne do ostatecznego wyleczenia choroby XXI w. Żyjąc w dużych aglomeracjach, nad którymi uparcie wisi kurtyna smogu, nie tylko palacze narażeni są na choroby górnych dróg oddechowych, łącznie z nowotworem płuc.

Bezinteresownym dawcą tlenu i najskuteczniejszym „odkurzaczem powietrza” są rośliny, których wydajny proces fotosyntezy, transpiracji i oddychania, ze względu na coraz bardziej skoncentrowane zanieczyszczenia, jest skutecznie utrudniony.

2) Woda.

W 90% organizm ludzki składa się z wody. Nie trudno się więc domyślić, że potrzebujemy znaczną jej ilość, by organy sprawnie funkcjonowały. Naturalne źródła nie rzadko stanowią zbiornik ścieków, odpadów przemysłowych i radioaktywnych. Nikogo to nie martwi, gdyż mamy świadomość intensywnego oczyszczania wody przed dostarczeniem jej do obiektów mieszkalnych. Należy jednak uświadomić sobie, że skażona woda jest chociażby dostarczana na pola uprawne, których zbiory trafiają później do naszej kuchni. Ponadto zanieczyszczona woda wpływa do zatoki i morza, w których uwielbiamy się kąpać w sezonie letnim. Nie mówiąc już o kondycji ryb serwowanych w nadmorskim menu.

3) Gleba.

Każda pora roku obradza w inne owoce natury. Im lepszy stan gleb, tym uprawy zdrowsze, bardziej okazałe, bez potrzeby sztucznego nawożenia. Zanieczyszczenia zmieniają glebę pod względem chemicznym, fizycznym i biologicznym, zakłócając przebieg wegetacji warzyw i owoców.  Spożywając rośliny z zatrutych ziem, wprowadzamy do ciała pocisk toksyn wymierzony w nasz organizm, doprawiony dodatkowo środkami ochrony roślin. Rolnicy nawożą sztucznościami swoje uprawy, by mimo kiepskiego stanu gleby, wydały oczekiwane zyski. Zamyka się tym samym błędne koło, na obwodzie którego krąży żałośnie człowiek i jego zdrowie.

Sposoby na oczyszczanie z radionuklidów i metali ciężkich:

Zewsząd dostarczamy do naszego organizmu niezliczone trucizny. Nikt nie ma więc wątpliwości, że każdy potrzebuje, w dzisiejszych czasach szczególnie, regularnej higieny powłok ciała jak i jego wnętrza. Gdyby ktoś pokusił się o stwierdzenie zawartości toksycznych, radioaktywnych związków w narządach ludzkich, wyniki byłyby katastrofalne.

Stanowimy poruszającą się, egzystującą zegarową bombę atomową, która podczas wybuchu prowadzi do degradacji ustroju, całkowitego spustoszenia- często nowotworów.

Przemysł stał się dla wielu miejscem pracy. Dał nowe możliwości i popchnął kraj do przodu oraz okazał się być dla żywych istot wyniszczeniem.

PRZEPIS 1: (wspominam o tym szerzej we wcześniejszych postach)

Oczyszczanie siemieniem lnianym: 1/2 szklanki siemienia zalać 1,5 l wrzątku, gotować 2 h na słabym ogniu, ostudzić i przecedzić. Wypić w ciągu dnia, stosując przez dwa tygodnie.

PRZEPIS 2: (wspominam o tym szerzej we wcześniejszych postach)

Oczyszczanie igliwiem sosny lub świerka: 1/2 szklanki rozdrobnionych igieł zalać 1 l gotowanej wody i podgrzewać 10-15 minut na słabym ogniu, nie dopuszczając do wrzenia wody. Całość następnie odcedzić. Zaleca się picie zamiast herbaty przez 7 dni, po czym zrobić dwa miesiące przerwy.

Skutki rozwoju przemysłu

W XX wieku dzięki rozwojowi medycyny i farmacji znacznie wydłużyła się długość życia, jednak mimo to szala wagi przechyla się w kierunku katastrofy ekologicznej wywołanej wzrostem przemysłu. Niestety, człowiek na własne życzenie cofa się pomimo wielu osiągnięć cywilizacyjnych do prehistorii. Coraz więcej ludzi umiera w młodym wieku, nie wygrywając walki z rakiem. Istnieje teza, że mało kto dożyje sędziwego wieku. Dziura ozonowa, smog,  kwaśne deszcze są dla nas bezlitosne. Zaobserwowano również większą umieralność noworodków, przychodzących na świat w pobliżu terenów wysoce skażonych przemysłem. Ponadto narażeni jeśmy na:

  • pylicę płuc,
  • rozedmę płuc,
  • wszystkiego rodzaju nowotwory łagodne i złośliwe,
  • zanik lub niedoczynność szpiku kostnego, wywołane przez organiczne rozpuszczalniki, lakiery, farby, chemiczne impregnaty, środki chwasto- i owadobójcze.

Jak się okazuje człowiek jest laboratorium miliardów związków: toksycznych, radioaktywnych i wyniszczających ludzki organizm. Dlatego też echem odbijają się słowa Nałkowskiej „to ludzie ludziom zgotowali ten los…”

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

, , , , ,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz