Post jednodniowy

Konserwanty, chemia, dym nikotynowy, barwniki, szkodliwe toksyny…każdego dnia odkładają się w naszych organach w postaci złogów. Nie ma w tym nic dziwnego, żyjemy przecież w takich czasach gdzie trudno odciąć się od zanieczyszczonego powietrza, przetworzonej żywności i stresu.

Żeby uwolnić organizm od tych wszystkich brudów skrzętnie odkładanych to w okolicach wątroby, płuc, jelit, warto zastanowić się nad postem…takim krótkim, jednodniowym.

Metoda głodowania znana była i praktykowana od zarania ludzkości jako posty o charakterze „religijno – higienicznym”. Kapłani egipscy czy żydowscy zalecali je na przełomie połowy roku. Tę tradycję przyjął kościół katolicki, zalecając post przed świętami Wielkanocnymi.

Dziś post to bardzo modna kuracja polecana niemal jako eliksir młodości. Dlaczego ?

Co takiego daje nam jeden dzień wstrzemięźliwości od jedzenia? Przede wszystkim daje to czas krwi i limfie na detoksykację organizmu. Toksyny są usuwane wówczas z okrężnicy, nerek, pęcherza, skóry – czyli naszym naturalnym filtrom, które czasem trzeba wspomóc i dać im dzień wolnego. Warto fundnąć takie 24 godzinne wakacje naszemu układowi trawiennemu raz na tydzień.  Jeśli się teraz zastanawiasz ile schudniesz to natychmiast odrzuć te myśli, bo to nie o to tu chodzi – w czasie jednodniowego postu owszem stracisz od 0,5 do 1 kg ale będzie to woda i toksyny i nie będzie to trwały ubytek wagi…no chyba że faktycznie systematycznie jeden dzień w tygodniu będziemy przeżywały o samej wodzie i herbatkach ziołowych. Wtedy faktycznie nastąpi ubytek wagi.

Jeden dzień głodówki zleci naprawdę szybko, a przysłuży się naszemu zdrowiu.

Jeden dzień bez jedzenia w tygodniu potrafi zdziałać cuda- poprawi się nasze samopoczucie, poczujemy się lżejsze, zdrowsze i pozbędziemy się śmieci zalegających wewnątrz.

Wystarczy tylko wieczorem w dniu poprzedzającym głodówkę pozytywnie się nastawić do kolejnego dnia, pochować wszelkie przekąski które mogły by nas kusić samym wyglądem i niepotrzebnie denerwować i oczywiście nie objadać się na noc – ostatni posiłek i to w dodatku lekki powinnyśmy zjeść do godziny 19. Jeśli wiemy, że jeszcze na pewno zgłodniejemy, to postarajmy się położyć wcześniej spać.

Dzień postny

Rano wypijmy ciepłą herbatę ziołową lub letnią wodę z cytryną, żeby pobudzić metabolizm, który w dniu poszczenia znacznie się spowolni. W dniu postu starajmy się nie przemęczać- aerobiki i bicie rekordów sportowych to nie jest dobry pomysł. Spacer – wystarczy.

Starajmy się też o to by ten dzień upłynął nam w przyjemny sposób, zaplanujmy coś, co lubimy robić, bo będziemy i tak rozdrażnione samym faktem, że nie możemy nic zjeść, obniży nam się poziom cukru we krwi i możemy nie być zbyt przyjemne. Pierwsze przykazanie w dniu głodówki? Pijemy dużo wody – najlepiej do 3 litrów, a nie mniej niż 2! Najlepiej nisko potasową. Natomiast przykazanie w dzień po głodówce? Nie wynagradzamy sobie ciasteczkiem, batonikiem, hamburgerem tego, że wczoraj nie jadłyśmy…bo nasz organizm zdębieje! Powoli wdrażamy go do trawienia, lekko ale i smacznie- to da się zrobić.

Polecam stosowanie takiego minipostu, chociaż raz na 14 dni – to naprawdę nie wielkie wyrzeczenie, a tak pomocne dla naszego przeciążonego żołądka.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

, , , , ,

Jedna odpowiedź na Post jednodniowy

  1. boja 12 marca 2013 at 18:55 #

    Stosowałam kiedyś i polecam . Teraz z innych względów nie mogę

Dodaj komentarz