Telewizory, komórki a promieniowanie

Postęp techniczny gna do przodu na złamanie karku…na rynku mamy coraz więcej dostępnych gadżetów, które tak na prawdę do niczego nam nie są potrzebne, ale świetny design, cudny oryginalny kolor sprawia, że i tak  lądują w naszej kieszeni…taaak mimo że jestem kompletnym ignorantem technicznym myślę, że sam MacGyver nie powstydziłby się takiego arsenału jaki posiadam w torebce…od komórek, pal-top, mp3 i inne cudeńka bez których mój kontakt ze światem na pewno by się urwał…

Elektronika otacza nas wszędzie-  w pracy – siedzimy przed komputerem i rozmawiamy przez telefon komórkowy, w domu siadamy przed telewizorem, bądź znów przed komputerem no i oczywiście z telefonem przy uchu. Problem tkwi w tym, że otacza nas nie tylko elektronika ale też promieniowanie… Czy obawiamy się używania telefonów z powodu ich negatywnego oddziaływania na nasze zdrowie? Hmm.. nawet jeśli tak jest, to nie zauważyłam, żeby ktoś z moich znajomych z takiego powodu rezygnował z korzystania z tak niezbędnej nam dziś elektroniki…

Zastanawiam się ile jest prawdy w tym, że suszarka, mikrofalówka czy właśnie telefon mogą powodować różne schorzenia, zwiększać ryzyko wystąpienia raka, czy wywoływać obrażenia ciała?  Czy od dziś powinnyśmy niczym rusałki chodzić z mokrą, nie ułożoną fryzurą, bo suszarka to morderca…? Chyba nie można popadać w skrajności. Oczywiście, zgodzę się z tezą podwyższonego ryzyka zachorowań gdy wisimy na telefonie 24 godziny na dobę – wiadomo emituje on fale, podobnie jak inne sprzęty…ale to nie powód by bać się siedzieć przed telewizorem…chyba że oglądamy horror.

Czy rozmowy przez komórki są szkodliwe?

Poszperałam trochę, żeby się dowiedzieć jaka jest prawda… czy faktycznie sprzęty torturują nas falami i doprowadzają powoli do śmierci naszych komórek ? Owszem! Jest wielu takich którzy twierdzą, że laptop, komórka, telewizor to zło wrodzone i natychmiast powinniśmy je wyrzucić przez okno… cóż można pewnie też się wyprowadzić do lasu, codziennie przynosić wodę z jeziora, rąbać drewno, do pracy wyruszać o świcie na rowerze, a w razie potrzeby wysyłać gołębia pocztowego z pilną wiadomością. Chyba mnie to nie przekonuje… mimo że całe gro amerykańskich naukowców przekonuje, że telefon komórkowy jest groźniejszy od palenia papierosów i azbestu.

A tak właściwie czym jest promieniowanie? Według mądrych źródeł jest to zjawisko polegające na wysyłaniu i przekazywaniu energii na odległość. Energia ta może być wysyłana w postaci cząstek, światła, ciepła oraz fal elektromagnetycznych. Ten ostatni rodzaj promieniowania jest przedmiotem naszego szczególnego zainteresowania. Źródłem promieniowania elektromagnetycznego są przeróżne urządzenia coraz powszechniej stosowane w przemyśle i życiu codziennym, a więc: kuchenki mikrofalowe, alarmy mikrofalowe, telefony komórkowe, anteny radionadawcze i telewizyjne, radary, systemy radiokomunikacyjne i komunikacji satelitarnej, komputery, telewizory, lodówki, suszarki do włosów, golarki, łóżka wodne.

Teoria dotycząca fal elektromagnetycznych emitowanych przez telefony, telewizory i inne tego typu sprzęty wygląda tak : emitują one mikrofale, których częstotliwość wynosi od 300 MHz do 300 GHz. Za zaburzenia w strukturze mózgu i powodujące zmiany w DNA odpowiedzialne są fale jonizujące, a ich długość jest mniejsza od 0,1 mm, natomiast fale emitowane przez telefony komórkowe wynoszą ponad 30 cm. Poziom bezpieczeństwa dotyczący emisji fal określany jest na podstawie współczynnika SAR (Specific Absorption Area), a mierzony w W/kg. Od 2002 roku wszystkie telefony muszą mieć podaną na pudełku tę wartość i nie może ona przekraczać 2W/kg. W najnowszych telefonach wartość ta nie sięga nawet 1,5 W/kg.

Podobno szkodliwy wpływ pola elektromagnetycznego i promieniowania elektromagnetycznego zależy też od odległości, z jakiej pole działa na organizm, a jednostką siły pola elektromagnetycznego jest gaus. Według zestawień Agencji Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych, mikser emituje w odległości około 15 cm od 30 do 100 miligausów, suszarka do włosów od 1 do 700 miligausów, zaś sufitowy wentylator w odległości około 30 cm od 3 do 50 miligausów. Niektóre źródła podają, że do zakłócenia biologicznych funkcji człowieka wystarczą nawet 2 miligausy i że maksymalna dawka, jaką może zaabsorbować człowiek, wynosi około 1 miligausa.

Żeby więc wszystko co robimy nie stanowiło zagrożenia dla naszego zdrowia, by czuć się bezpiecznie w otoczeniu takich stworów jak telewizor, mikrofala proponuje skorzystać z takich dobrodziejstw jak odpromiennik stacjonarny – ma za zadanie zabezpieczyć przed szkodliwym promieniowaniem. Montuje się je w domach, zakładach pracy, w taki sposób by swym zasięgiem objął żądany przez nas obszar. Do tego typu urządzeń należy neutralizator radiestezyjny. Istnieją również neutralizatory zakładane bezpośrednio na sprzęt emitujący promieniowanie lub też biostymulatory, które działają na innej zasadzie – powodują one przywrócenie zaburzonej przez promieniowanie równowagi energetycznej. Sprawiają, że mechanizmy obronne stają się bardziej efektywne i stajemy się bardziej odporni na promieniowanie.

Domowy odpromiennik piramidka

Naczytałam się strasznie dużo na temat szkodliwości promieniowania…- wcześniej wiedziałam jakie jest moje zdanie na ten temat…teraz jestem kompletnie zdezorientowana. Są dwa obozy – które są ekstremalne – jeden głosi że szkodliwość promieniowania nie została udowodniona, drugi natomiast, że przebywanie w pobliżu wierzy Hi-Fi może nas zaprowadzić do grobu…

Myślę, że nie można popadać w skrajności, raczej nie podejrzewam siebie o założenie odpromienników w swoim domu, ale może zacznę wyłączać laptopa przed snem i nauczę się kłaść telefon w odległości dalszej niż 1,5 m od siebie, oczywiście gdy jest to możliwe.

Wiadomo żyjemy w takich czasach, że nie uchronimy się od smogu fal elektromagnetycznych w zupełności. Możemy tylko strać się wykorzystywać dane nam dobrodziejstwa techniczne w odpowiedni sposób i potrafić się czasem bez nich obejść.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

, , ,

2 Odpowiedzi na Telewizory, komórki a promieniowanie

  1. Halina 11 października 2011 at 23:02 #

    To b. dobre informacje, chociaż nie jedząc od ponad 20-lat mięsa /-dzięki czemu będąc po 70-ce nie biorę leków/ nie ze wszystkim sie zgadzam .
    Mięso dzisiaj jest trucizną gorszą od aspartamu, a dla świata nieszczęściem.
    Mimo to chętnie przekażę „link „znajomym. Pozdrawiam –Halina

  2. Tomek 27 sierpnia 2011 at 12:16 #

    Bardzo fajny artykuł brakuje takich informacji

Dodaj komentarz