Jak ustrzec się przed grypą

Powoli, ale za to nieubłaganie i konsekwentnie lato przechyla się ku jesieni. Dni stają się coraz krótsze. Mimo że w ciągu dnia bywa ciepło, słonecznie i całkiem przyjemnie, to wieczory i poranki są już chłodne. Wiatr nie jest już tak przyjemny, jak latem. Jest zimny i może być zdradliwy. Za oknem słońce, wydaje nam się, że jest ciepło, a po wyjściu z domu okazuje się, że niekoniecznie i żałujemy, że cieplejszy sweter został w domu.

Ani się nie obejrzymy, jak codziennością stanie się deszcz, a z nim przemoczone buty i ubrania. A temperatura wcale nie będzie coraz wyższa, wręcz przeciwnie. Do tego jesteśmy zmęczeni i nienawykli do wzmożonej pracy po letnich urlopach. Większość z nas popada w apatię, organizm jest osłabiony, spada nasza odporność, a pogoda jak na złość jest kapryśna. Wielu z nas cierpi na tzw. przesilenie jesienne.

Nie jest to choroba, ale szereg objawów związanych z tym, co dzieje się za oknami – warunki pogodowe pogarszają się z dnia na dzień. Przede wszystkim jesteśmy osłabieni, przez co ryzyko przeziębienia jest duże. Bardzo często bagatelizujemy takie infekcje, ale pamiętajmy, że zignorowane przeziębienie może przerodzić się w grypę. Właśnie grypa jest wrogiem numer jeden w tym trudnym dla nas czasie.

Nie bagatelizujmy drobnych infekcji, bo mogą przekształcić się w poważniejszą chorobę.

Często ignorujemy objawy, nie zdając sobie sprawy, że grypa jest nadal groźną chorobą. Groźne są także powikłania po grypie, a mogą być to: zapalenie krtani, oskrzeli, mięśnia sercowego czy mózgu. Wydaje się nieprawdopodobnym, ale potrafi być to choroba śmiertelna, nawet w XXI wieku! Szacuje się, że śmiertelność na grypę sezonową wynosi ok 0,1 do 0,5%. Oznacza to, że na 1000 zachorowań umiera od 1 do 5 chorych. Dlatego w żadnym wypadku nie powinniśmy ignorować tej groźnej, choć z pozoru niepozornej choroby. Zacznijmy od profilaktyki, bo przecież wiadomym jest nie od dzisiaj, że prościej i o wiele lepiej jest chorobom zapobiegać niż je leczyć.

Przede wszystkim higiena. Grypa to wirus, który przenosi się drogą kropelkową. Łatwo jest się więc zarazić, ale z drugiej strony przy zachowaniu podstawowych zasad higieny można skutecznie wystrzegać się choroby.

  • Unikajmy całowania się w policzek na powitanie, czy utrwalonego w naszej kulturze całowania w dłoń na przywitanie kobiety. Dzięki temu możemy uniknąć zarażenia.
  • Myjmy często ręce. Jadąc autobusem, robiąc zakupy, funkcjonując codziennie w mieście stykamy się z różnymi przedmiotami, które mogą mieć na sobie wirus grypy. Częste i dokładne mycie rąk zminimalizuje więc ryzyko zachorowania.
  • Ważne jest także częste pranie ręczników, w które wycieramy ręce.
  • Dla bezpieczeństwa innych przebywających w naszym towarzystwie pamiętajmy o zakrywaniu ust, kiedy kichamy!
  • Wietrzmy często mieszkanie, pozwólmy sobie oddychać świeżym powietrzem.
  • Ważna jest także odpowiednia temperatura w mieszkaniu. Unikajmy ciepłego, suchego powietrza, gdyż jest to doskonałe środowisko dla rozwoju wirusów.
  • Dobrze jest także stosować nawilżacz powietrza aby powietrze w domu nie było suche.
  • W okresie przejściowym, jaki teraz mamy, ubierajmy się „na cebulkę” – warstwami. Rano jest już chłodno, w ciągu dnia ciepło. Ubierzmy się zatem tak, by móc zdjąć z siebie kolejne warstwy ubrania, gdy jest ciepło, a nie zmarznąć, czekając rano na autobus. W ten sposób unikniemy przemarznięcia i przegrzania.
  • Dla profilaktyki przeciw grypie pijmy dużo płynów, dzięki którym organizm jest odpowiednio nawodniony. W konsekwencji tkanki funkcjonują prawidłowo, a prawdopodobieństwo rozwoju mikrobów jest mniejsze.
  • Jedzmy dużo warzyw i owoców –to skarbnica witamin. Witaminy wzmocnią naszą odporność. Zwróćmy szczególną uwagę na te owoce i warzywa, które zawierają witaminę C, jej brak w organizmie zwiększa ryzyko przeziębień. Bogatym jej źródłem są: papryka, kiwi, winogrona, owoce cytrusowe, szpinak, cebula, rzepa, ziemniaki czy pomidory.
  • Dbajmy o to, żeby posiłki były zbilansowane.
  • Nie zapominajmy też o sprawdzonych babcinych sposobach. Bardzo dobrze wpływa picie ciepłego miodu z cytryną lub mleka z miodem. Nieoceniony jest również czosnek i imbir.
  • Ważne dla zapobiegania chorób jest nasza kondycja fizyczna i psychiczna – zadbajmy więc o nią. Przebywajmy na świeżym powietrzu, fundujmy sobie dla zdrowia nieforsujące spacery. Ważne także abyśmy byli zrelaksowani i mieli dobre samopoczucie. Te czynniki wpływają bardzo pozytywnie na nasz układ immunologiczny.
  • Można również zaszczepić się przeciwko grypie. Najlepszy na to czas jest między początkiem września a końcem października. Odporność nabywamy w ciągu dwóch tygodni od zaszczepienia. Szczepienia zaleca się zwłaszcza kobietom w ciąży, osobom pracującym w placówkach medycznych, osobom starszym, osobom z upośledzoną czynnością układu oddechowego czy osobom z chorobami układu naczyniowo-sercowego. Pamiętajmy, że wirus grypy co roku mutuje, dlatego każdego roku opracowywana jest nowa szczepionka dla konkretnych szczepów.

Kiedy profilaktyka nie wystarczy i pomimo wszystko nie czujemy się dobrze, zostańmy w domu. Nie ignorujmy przeziębienia, które może doprowadzić do grypy. Jeżeli więc czujemy, że dzieje się z nami coś złego, lepiej zostać kilka dni w domu. Jeżeli złe samopoczucie nie ustępuje, lepiej skontaktować się z lekarzem.

Mam nadzieję, że pomimo niesprzyjających warunków unikniecie przeziębień i grypy. Życzę Wam dużo zdrowia! 🙂

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

, , ,

4 Odpowiedzi na Jak ustrzec się przed grypą

  1. Olek 16 września 2011 at 14:26 #

    Szczepionki są najskuteczniejsze i nie chodzi tylko o opinie lekarzy i ekspertów, mogę to powiedzieć z własnego doświadczeni. Problemem jest brak edukacji społecznej o szczepionkach stąd tyle wątpliwości, co do ich skuteczności. Wczoraj w Warszawie odbyła się ciekawa akcja promująca szczepienia: http://www.wykop.pl/link/877321/epidemia-w-metrze/

    • azaw 6 stycznia 2013 at 12:58 #

      Ja wziąłem szczepionkę na grypę i się bardzo rozchorowałem !!!

  2. Nelly 13 września 2011 at 12:37 #

    Moja babci zawsze w okresie największych zachorowań serwowała mi herbate z lipy i do tego syrop z cebuli. Jakoś nie chorowałam 🙂 A od jakiegoś czasu kiedy sama już o siebie dbam to po prostu się na nią szczepię 🙂

    • Inga 14 września 2011 at 10:34 #

      Zgadzam się ,że szczepionka jest świetnym rozwiązaniem, które uwolniło wielu z nas od grypy. Nadal są jednak zwolennicy naturalnych,domowych metod zapobiegania i leczenia tej choroby.

      Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
      Inga

Dodaj komentarz