Malinowy wachlarz mozliwości

Latem najlepiej smakują na świeżo. Niezwykle popularne są koktajle, lody i różnorodne desery na ich bazie. Zimą i jesienią rozkoszujemy się sokami, dżemami i konfiturami. A kiedy przemarzniemy, najlepiej rozgrzeje nas herbatka z malinami. Maliny oprócz tego, że są niezwykle smaczne, posiadają wiele dobroczynnych dla nas właściwości. Mają również szerokie zastosowanie w kosmetyce.

Lubisz maliny? Poznaj ich dobrocznne właściwości!

Maliny to prawdziwa bomba witaminowa. Zajadając się nimi, dostarczamy sobie:

  • witamin C, K, B1, B2, B6, E , a tym samym wzmacniamy nasz układ odpornościowy,
  • są bogate w kwasy organiczne – kwas cytrynowy, askorbinowy, salicylowy i jabłkowy,
  • potas – reguluje gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu, są polecane osobom borykającym się z chorobami nerek i woreczka żółciowego. Potas wpływa również na jędrność skóry,
  • żelazo i miedź – niezastąpione dla osób z niedokrwistością,
  • magnez – działa uspokajająco, reguluje dobre samopoczucie, obniża ciśnienie krwi,
  • wapń – niezbędny dla zdrowych kości,
  • fosfor – mikroelement niezbędny do prawidłowego funkcjonowania każdej komórki w naszym ciele,
  • zawierają w sobie dużo błonnika, dzięki czemu poprawiają przemianę materii i zapobiegają nowotworom jelita grubego, prostaty i trzustki
  • antocyjany i związki należące do grupy polifenoli sprawiają, że maliny mają działanie antyoksydacyjne. Chronią przed wolnymi rodnikami i opóźniają procesy starzenia. Kwas elagowy, który również jest antyoksydantem wzmacnia odporność organizmu, hamuje rozwój bakterii jelitowych, a także posiada właściwości przeciwnowotworowe.
  • dzięki właściwościom rozkurczowym są bardzo dobre dla kobiet zmagających się z bolesnymi miesiączkami.
  • są także produktem dietetycznym, gdyż zawarte w nich cukry (fruktoza, sacharoza i glukoza) są łatwo przyswajane przez organizm.
  • biorą udział w procesach trawiennych i pomagają organizmowi oczyścić się z toksyn.
  • maliny to naturalny środek, który pomaga zwalczać gorączkę. Chyba każdy z nas chociaż raz w życiu przekonał się o tym na własnej skórze. Nic tak nie pomaga przy przeziębieniu jak gorąca herbata z sokiem malinowym. Dzieje się tak, ponieważ maliny pobudzają działanie gruczołów potowych. Pot, odparowując ze skóry, powoduje obniżenie temperatury. Ponadto zawarte w malinach olejki eteryczne działają rozgrzewająco.
  • nie tylko owoce malin mają na nas dobry wpływ. Napary z liści malin maja działanie ściągające , przeciwbakteryjne i przeciwzapalnie. Podobnie jak liście działają przeciwgorączkowo.

Oprócz zajadania się malinami, warto zainteresować się, jak fantastycznie działa na naszą skórę. W drogeriach jest mnóstwo kosmetyków na bazie malin nie przez przypadek. Sami w domu możemy zrobić sobie maseczki z malin. Ich przygotowanie jest niezwykle proste.


Maseczka  odblokowująca pory i redukująca zaskórniki

Rozgniatamy garść malin, mieszamy z łyżką miodu i żółtkiem. Na twarzy pozostawiamy 10 minut.

Maseczka odżywiająca cerę

Rozgniatamy maliny, mieszamy z otrębami pszennymi, łyżką miodu i żółtkiem.

Przepis na dżem malinowy

  • 1 kilogram malin,
  • około 300 g sukru,
  • 3 łyżki wody,
  • opakowanie żelfiksu.

1. Na patelnię z grubym dnem wrzucamy maliny, dodajemy odrobinę wody i mieszamy z żelfiksem. Kiedy się zagotuje, dodajemy cukier i mieszamy.
2. Po ponownym zagotowaniu mieszamy i wkładamy do wyparzonych słoików.
3. Słoiki należy zakręcić, pozostawić do góry dnem i poczekać aż wystygnie.

Domowy dżem malinowy.

Sorbet malinowy

  • około 30 g malin,
  • 20 dag cukru pudru,
  • sok z połowy cytryny.

1. Maliny myjemy i miksujemy je z cukrem pudrem i cukrem cytrynowym.
2. Przecieramy przez gęste sitko w celu usunięcia pestek.
3. Przekładamy do pojemnika, mrozimy przez 2-3 godziny.
4. Po tym czasie ponownie miksujemy i ponownie wkładamy do zamrażalnika, tym razem na około 2 godziny.
5. Po wyjęciu miksujemy lody, przekładamy do pucharków i gotowe 🙂


Muffiny z malinami

  • 300 g mąki,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 150 g cukru,
  • 1 jajko,
  • ekstrakt waniliowy,
  •  225 ml mleka,
  • 50 g masła,
  • tabliczka białej czekolady,
  • maliny.

1. Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiewamy przez sito. Wsypujemy cukier, wbijamy jajko, dodajemy kilka łyżeczek ekstraktu oraz mleko i mieszamy.
2. Wlewamy roztopione masło i mieszamy, aż uzyskamy jednolitą masę. Czekoladę kroimy na niezbyt duże kawałki.
3. Zostawiamy część owoców do dekoracji, resztę wrzucamy do ciasta. Mieszamy delikatnie, starając się nie zgnieść malin.
4. Foremki do muffinów wykładamy pergaminem. Ciasto nabieramy łyżką, palcem zsuwamy do foremek. W środku robimy zagłębienie, wkładamy tam malinę. Całość posypujemy czekoladą.
5. Foremki ustawiamy na blasze i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy aż babeczki przyrumienią się – około pół godziny.

Maliny są fantastyczne zarówno świeże jak i w przetworach. Należą do jednych z moich ulubionych owoców. Dla mnie najsmaczniejsze są te we wrześniu. Są słodkie, duże, jest w nich wakacyjne słońce i smak lata. Ale maliny są  dobre nie tylko ze względu na walory smakowe. Są prawdziwą witaminową bombą i mają szereg właściwości, które wpływają dobroczynnie na funkcjonowanie naszego organizmu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

, , ,

Jedna odpowiedź na Malinowy wachlarz mozliwości

  1. karina 30 września 2011 at 21:25 #

    Maliny sa boskie, uwielbiam ich smak, najbardziej mi brakuje ich w zimie, gdy nie moge ich jeść, ale na szczeście popijam sobie malinowa herbatkę Dilmah i mam namiastkę tych pysznych owoców ;))

Dodaj komentarz