Okłady z błota Morza Martwego

Morze Martwe jest jedną z większych atrakcji Bliskiego Wschodu. Mimo że nosi nazwę morza, tak naprawdę jest jeziorem, a do tego najniżej położonym jeziorem na świecie (ok 400 metrów poniżej poziomu morza). Słynie ze swojego dużego zasolenia, które wynosi aż 30‰ (dla porównania Bałtyk – 7‰).

Dzięki temu na wodzie spokojnie mogą się unosić osoby, które nie umieją pływać. Z drugiej strony przez tak duże zasolenie, w Morzu Martwym nie występują żadne rośliny ani zwierzęta. Z tego właśnie powodu otrzymało miano „Martwego”. Przez wieki zwane było także Morzem Cuchnącym czy Diabelskim. Mimo to Morze Martwe nie jest bezwartościowe, jak można byłoby sądzić.

Morze martwe

Z wody Morza Martwego pozyskuje się duże ilości soli kuchennej i potasowej. Natomiast błoto z tego morza ma właściwości lecznicze i pielęgnacyjne. Wpływa na leczenie różnych schorzeń. Warto prześledzić, w czym mogą pomóc nam okłady z Morza Martwego. Co ważne, wcale nie musimy udawać się w podróż na Bliski Wschód, by skorzystać z leczniczych właściwości błot.  Są bowiem produkowane kosmetyki na ich bazie.

Błoto z Morza Martwego bogate jest w mikroelementy i pierwiastki, zawiera m.in.:

  • brom,
  • fluor,
  • żelazo,
  • sód,
  • mangan,
  • glin,
  • magnez,
  • potas,
  • jod,
  • wapń.

Z właściwości tego błota korzystali już starożytni. A zakres zastosowania jest naprawdę szeroki.

Przede wszystkim okłady z błota Morza Martwego wpływają bardzo dobrze na różne dolegliwości skórne i na kondycję skóry. Można z niego robić maseczki na twarz lub inne partie ciała. Wskazane jest stosowanie takich okładów przy trądziku, zapaleniu skóry, łuszczycy, łupieżu. Okłady głęboko oczyszczają i rewitalizują skórę, oczyszczają pory i likwidują nadmiar sebum. Mikro i makroelementy obecne w błocie głęboko wnikają w skórę. Skóra staje się młodsza, a zmarszczki znikają. Błoto wchłania zanieczyszczenia i martwe komórki, tonizuje i napina skórę.

Błotne okłady są też polecane osobom ze słabym krążeniem. Okłady powodują przyspieszanie naturalnego wydalania szkodliwych substancji z organizmu dzięki czemu polepszają przemianę materii. Przyspieszony metabolizm powoduje lepsze spalanie tłuszczu. W konsekwencji okłady z błota przyspieszają odchudzanie.

Także w walce z cellulitem i rozstępami możemy zastosować błoto z Morza Martwego. Skóra staje się wygładzona, zostaje przywrócony jej naturalny blask. Stosując okłady zyskujemy gładką, elastyczną i jędrną skórę.

Błoto z morza martwego mozna stosowac jako maseczke oraz na całe ciało.

Substancje zawarte w błotach znajdują się składniki, które zatrzymują wilgoć. Dzięki zabiegom nasza skóra będzie doskonale nawilżona, dotleniona i odżywiona. Także przy bólach reumatycznych warto zastosować kurację z błot. Nakładane na gorąco uśmierzają bóle stawów i kości.

Przed zastosowaniem

Warto sprawdzić, czy nie wystąpi żadna reakcja alergiczna. Jeżeli po 3 minutach od nałożenia kosmetyku pojawi się opuchnięcie lub silne pieczenie, nie stosujmy okładów z błota. Na szczęście takie reakcje należą do rzadkości. Lekkie zaczerwienienia są naturalną reakcją, nie powinniśmy się tym przejmować.

Kosmetyki z błot nabywajmy od sprawdzonych sprzedawców. Wówczas będziemy mieli pewność, że produkt jest oryginalny i jest wysokiej jakości.

Morze martwe pełne jest mikroelementów i pierwiastków, które dobroczynnie wpływają na nasz organizm. Błota z tego morza wykorzystywane są jako produkty lecznicze, a także jako środki pielęgnacyjne. Mają szeroką gamę zastosowań. Nawilżą skórę, przywrócą jej jędrność, ale również poprawią krążenie, przyspieszą metabolizm i pomogą zwalczyć choroby skóry. Bardzo ważne jest, że błota Morza Martwego są w zasięgu naszych rąk, ponieważ tworzone są produkty i kosmetyki na ich bazie.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

, , , ,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz